Wojciechowska strofuje Hołownię. Nie mogła przemilczeć

Szymon Hołownia w pierwszych tygodniach obecnej kadencji Sejmu zbierał pozytywne recenzje. Ostatnie decyzje marszałka nie przysporzyły mu jednak wielu fanów. Skrytykowała je m.in. Martyna Wojciechowska. Podróżniczka w rozmowie z jednym z dzienników przyznała, co najbardziej zdenerwowało ją w całej sytuacji.

Martyna Wojciechowska ocenia decyzję Szymona HołowniMartyna Wojciechowska ocenia decyzję Szymona Hołowni
Źródło zdjęć: © Instagram
Anna Wajs-Wiejacka

Decyzja Szymona Hołowni o przesunięciu w czasie procedowania ustaw dotyczących aborcji wywołała lawinę krytyki. Marszałek Sejmu tłumaczył, że trwająca kampania samorządowa może zaszkodzić przygotowanym projektom ustaw i przesunął debatę nad nimi na posiedzenie po pierwszej turze wyborów.

Decyzję polityka skomentowała także Martyna Wojciechowska. W rozmowie z "Faktem" podróżniczka przypomniała, że obecny kształt parlamentu jest w dużej mierze zasługą kobiet i młodych ludzi, którzy zagłosowali 15 października ubiegłego roku.

I myślę, że to jest naprawdę ważny temat, żeby spełnić obietnice wyborcze, bo nigdy wcześniej nie mieliśmy takiej frekwencji. I bardzo bym nie chciała, żeby zgasł ten zapał i ta energia, która się obudziła w narodzie, a w szczególności w kobietach, które poszły do urn — powiedziała Martyna Wojciechowska.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

„Halo Polacy”. Turyści w Emiratach często się zapominają. „Nigdy nie wiadomo, co się może stać”

Wojciechowska podkreśliła, że Szymon Hołownia, jak każdy ma prawo do własnych poglądów. Przypomniała jednak, że kobiety głosując w ostatnich wyborach, jasno mówiły, że chcą móc decydować o sobie i miały nadzieję, że głosują na polityków, dzięki którym to będzie możliwe.

Wojciechowska wskazuje Francję jako przykład

Podróżniczka wyraziła nadzieję, że decyzja o wpisaniu prawa do aborcji do konstytucji przez francuskich polityków "przetrze ścieżkę innym krajom". Wojciechowska podkreśliła, że zakaz aborcji najbardziej uderza w najbiedniejsze kobiety, które nie są w stanie wyjechać za granicę, gdzie zabieg jest legalny.

Aborcja jest i będzie, natomiast dobrze, żeby to działo się w warunkach bezpiecznych — dodała w "Fakcie".

Szymon Hołownia w środę po raz kolejny powtórzył, że chciałby, aby to Polki i Polacy zdecydowali w referendum. Dodał, że jest ono "jedyną skuteczną metodą", bo jego wyników nie może zawetować prezydent.

Wybrane dla Ciebie