Wyoutował go 15 lat po śmierci. Ujawnił, że aktor "Czterdziestolatka" był gejem
Rafał Dajbor, pisarz i niezawodowy aktor, w audycji "Lepiej Późno Niż Wcale" w Radiu TOK FM, opowiadał o homoseksualnej historii polskiego kina. Przy okazji wyoutował polskich aktorów. Jednym z nich był Jerzy Tkaczyk. Właśnie przypada 20. rocznica jego śmierci.
Audycja miała miejsce w 2021 roku. Wówczas słuchacze dowiedzieli się o Władysławie Sheybalu, aktorze znanym z "Kanału" Andrzeja Wajdy oraz zagranicznych filmów "Pozdrowienia z Rosji" (z cyklu produkcji o Jamesie Bondzie z 1963 roku), "Szogun" i "Piłat i inni". Rafał Dajbor później zdradził także orientację seksualną księdza Kazimierza Orzechowskiego, który przez kilka lat grał postać ks. Leskiego w popularnym serialu "Złotopolscy".
Pisarz ujawnił także, że homoseksualistą był Jerzy Tkaczyk, aktor filmowy znany z takich produkcji jak: "Akcja pod Arsenałem", "Polskie drogi", "Zmiennicy i "Czterdziestolatek". Jego głos kojarzy także wiele pokoleń Polaków dzięki dubbingowi. Wcielał się w różne postaci w "Pszczółce Mai". Przez wiele lat grał także w Teatrze Komedia w Warszawie. Na emeryturę przeszedł w 1989 roku. Sporadycznie grywał jeszcze w serialach. Jego ostatnie role przypadły na "Plebanię i "Nianię".
Jerzy Tkaczyk bardzo mnie podrywał, a ja mówiłem: Panie Jerzy, ja nie jestem gejem. Nigdy nie czułem się przez niego molestowany, natomiast bardzo mnie to bawiło, ponieważ Jerzy był w tym na swój sposób łobuzerski - mówił Dajbor w audycji.
Na kilka dni przed śmiercią aktora, odwiedził jeszcze raz Tkaczyka w Skolimowie. Ten poprosił go, żeby nie mógłby mu potrzymać ręki. Rafał Dajbor się na to wówczas zgodził.
Aktor zmarł 22 marca 2006 roku w Domu Artysty Weterana w Skolimowie w wieku 82 lat. Został pochowany tydzień później na Cmentarzu Bródnowskim w Warszawie.