Został skazany za zabójstwo. Grób aktora PRL jest w strasznym stanie
Andrzej Nowakowski był bohaterem jednej z najgłośniejszych spraw kryminalnych w środowisku filmowym PRL. Jak opisywał autor książki "Gejerel. Mniejszości seksualne w PRL-u" Krzysztof Tomasik, aktor po obiecującym początku kariery nie spełnił pokładanych w nim nadziei, a jego życie zawodowe i prywatne zdominował alkohol.
Kariera przerwana przez nałóg
Nowakowski urodził się 8 listopada 1938 r. w Warszawie. W 1960 r. uzyskał dyplom na Wydziale Aktorskim łódzkiej PWSTiF. W tym samym roku pojawił się też w "Niewinnych czarodziejach" Andrzeja Wajdy. W podobnym czasie zaczęły się jego problemy z alkoholem. Tomasik relacjonował, że koledzy nie byli w stanie dłużej tuszować tego, w jakim stanie aktor przychodził na próby i spektakle, a upomnienia i nagany nie przynosiły efektu. Nowakowski miał podjąć terapię i przejść zabieg wszycia esperalu, ale nałóg wrócił.
Sierpień 1970 r. i śmierć Mariana Kusy
Do tragedii doszło pewnej sierpniowej nocy 1970 r., gdy Nowakowski spotkał się z Marianem Kusą - krytykiem teatralnym i redaktorem tygodnika "Po prostu". Z opisu wynika, że mężczyźni znali się i czasem spotykali się przy alkoholu. Sekcja zwłok wykazała, że w organizmie Kusy było 4,5 promila alkoholu.
Sprawa trafiła na wokandę i była szeroko relacjonowana przez media PRL. W procesie zeznawali również inni aktorzy. Nowakowski początkowo mówił, że niewiele pamięta z tamtej nocy, ale później - jak opisywał Tomasik - linia obrony się skonkretyzowała.
Wyrok sądu
Aktor zeznał, że nocny gość miał próbować zmusić go do aktu homoseksualnego, a po odtrąceniu grozić mu zniszczeniem. Ostatecznie Nowakowski został skazany na osiem lat więzienia. Po wyjściu na wolność próbował wrócić do zawodu, jednak bez większych rezultatów. W 1984 r. wystąpił epizodycznie w "Romansie z intruzem". Dwa lata później zagrał w spektaklu telewizyjnym "Ostatnia noc lata" Erskine'a Caldwella w reżyserii Tadeusza Kijańskiego - była to jego ostatnia rola. Premiery jednak nie dożył. Andrzej Nowakowski zmarł 26 czerwca 1986 r w wieku 47 lat.
Opłakany stan grobu
Aktor został pochowany na Cmentarzu Północnym w Warszawie. 40 lat po jego śmierci nagrobek z lastryko, w którym spoczął amant PRL, jest w okropnym stanie; płyta jest ułamana w wielu miejscach. Z informacji zawartych w Zarządzie Cmentarzy Komunalnych w Warszawie wynika, że grób opłacony jest do 2046 r. Na zdjęciu przesłanym do o2.pl przez CKP Cmentarz Komunalny Północny - nieoficjalny profil na Facebooku, można zobaczyć, że wokół mogiły Nowakowskiego nie ostały się już żadne inne groby z 1986 r. Widok wygląda bardzo przygnębiająco.