Gwiazda "Zmierzchu" krytykuje Trumpa. Chce wyjechać z USA
Kristen Stewart jasno deklaruje chęć opuszczenia Stanów Zjednoczonych, aby móc swobodnie realizować filmy w Europie. Aktorka krytykuje politykę Donalda Trumpa, która uniemożliwia jej twórczą swobodę w USA. Mówiła o tym w rozmowie z "The Times".
Kristen wyjaśniła, że zdecydowała się nakręcić chwalony przez krytyków film na Łotwie. W zeszłym roku Trump zapowiedział, że nałoży stuprocentowe cło na wszystkie filmy nakręcone poza granicami USA, nazywając je "zagrożeniem dla bezpieczeństwa narodowego" - przypomina "Daily Mail".
W ocenie Stewart takie działania mogą zaszkodzić zarówno dużym, jak i mniejszym projektom filmowym. Aktorka stwierdziła, że ich realizacja w Ameryce stałaby się praktycznie niemożliwa. Zapowiedź Triumpa ocenia jako "przerażające" dla przemysłu filmowego. W wywiadzie została zapytana też, czy planuje zostać w USA.
Prawdopodobnie nie. Nie mogę tam swobodnie pracować - mówiła Stewart. - Ne chcę się całkowicie poddawać. Chciałabym kręcić filmy w Europie, a potem wciskać je Amerykanom na siłę. Rzeczywistość za Trumpa całkowicie się załamuje. Ale powinniśmy wziąć z niego przykład i stworzyć rzeczywistość, w której chcemy żyć - dodała w rozmowie z "The Times".
Stewart już w 2012 r. miała publiczny spór z Trumpem. Gdy obecny prezydent USA dowiedział się niewierności Kristen zamieścił wiele wpisów na temat jej życia miłosnego i ówczesnego chłopaka Roberta Pattinsona. - Zdradziła go jak pies i zrobi to ponownie - pisał w ostrych słowach Trump. Gwiazda odnosząc się do słów polityka stwierdziła, że Trump ma obsesję na jej punkcie.
Kim jest Kristen Stewart?
Kristen Stewart to jedna z najbardziej fascynujących postaci współczesnego Hollywood. Zaczynała jako dziecko, występując u boku Jodie Foster w thrillerze "Azyl" w 2002 roku.
Globalną, niemal przytłaczającą sławę przyniosła jej rola Belli Swan w sagi "Zmierzch" (2008–2012). W 2021 roku zachwyciła świat rolą księżnej Diany w filmie "Spencer".
Największym osiągnięciem Stewart jest nominacja do Oscara dla najlepszej aktorki pierwszoplanowej za rolę w "Spencer". Za ten sam film otrzymała nominację do Złotego Globu.