5-letni Gabryś poza półfinałem "Mam talent". Dostał nagrodę pocieszenia
5-letni Gabriel Kuliberda z Sandomierza nie awansował do półfinału "Mam talent". Wcześniej przed jurorami zaprezentował odgadywanie flag dowolnych państw na mapie świata. Chłopczyk dostał nietypową nagrodę pocieszenia, a rodzice zapowiedzieli, że to nie koniec jego przygody.
5-letni Gabryś zachwycił jurorów i widzów "Mam talent". Stał przed tablicą z mapą świata i bezbłędnie wskazywał nawet najmniejsze i najbardziej egzotyczne kraje. To nie wystarczyło, by awansować do półfinału, jednak rodzice chłopca nie czują się zawiedzeni.
Prawda jest taka, że my wiedzieliśmy to już wcześniej i w pełni to rozumiemy. Gabryś ma dopiero 5 lat. Przed nim jeszcze ogrom czasu, rozwój, odkrywanie siebie… I ta wielka scena – ona dopiero na niego czeka. [...] Nie każdy moment musi być "tym momentem". Nie wszystko musi wydarzyć się od razu — komentowali na Facebooku.
Zarzucili mu bycie aktorem TVP. Wieczorkowski odpowiedział
Najmłodszy uczestnik "Mam talent" mógł liczyć na nagrodę pocieszenia. Jego mama zapowiedziała, że brak awansu do półfinału wcale nie oznacza, że widzowie więcej nie zobaczą jej syna na ekranie.
W kolejnych odcinkach z pewnością pojawi się nagranie, które już zdobyło sympatię internautów. Na profilu "Mam talent" udostępniono instrukcję do głosowania, a w rolę reklamującego tę możliwość nauczyciela wcielił się 5-letni Gabryś.
Cześć, jestem Gabryś i byłem na castingu do "Mam talent". Pokazywałem kraje na mapie, ale to była bułka z masłem. Głosowanie jest jeszcze łatwiejsze. Udowodnię wam to — zaczął, kolejno pokazując proces logowania. [...] To dziecinnie proste — podsumował.
Rodzice o Gabrysiu w "Mam talent". Co było najważniejsze?
Choć przygoda młodzieńca z telewizją trwa, jego rodzice są świadomi, że przed nim jest jeszcze sporo innych wyzwań. Na tym etapie są zadowoleni z tego, że wyszedł ze strefy komfortu i stanął sam przed widownią i jurorami.
To doświadczenie było dla nas czymś dużo większym niż sam wynik. To była niesamowita przygoda, lekcja, emocje, odwaga i pierwszy krok w coś, co dopiero się zaczyna. [...] Czasem najważniejsze jest to, że Gabryś w ogóle się odważył. Że stanął na tej scenie. Że pokazał siebie światu. Jesteśmy z niego niesamowicie dumni. Za odwagę. Za to, kim jest — pisali.