Andrzej z Plutycz kupił meble, internauci krytykują. "Niepraktyczne"
Andrzej z Plutycz pokazał, jak po remoncie wygląda jego sypialnia. Bohater "Rolnicy. Podlasie" pochwalił się nowymi meblami, a szczególnie szafą. Nie wszyscy widzowie pogratulowali mu wyboru. Część z nich sugerowała, że odświeżenie pomieszczenia ma związek z planami matrymonialnym.
Andrzej z Plutycz kilka tygodni temu sumiennie relacjonował zmianę podłogi w sypialni. Zamiast starego linoleum pojawiły się drewniane panele, a kolor zmieniły również ściany. Do wyremontowanego pomieszczenia zamówił meble.
Mam kolegę, który mi pomoże złożyć, bo ja jeszcze mebli nie składałem. Jak przyjeżdżały kiedyś to w całości, a teraz, niestety, inne czasy, trzeba skręcać. Ale jakoś damy radę — opowiadał na swoim kanale na YouTube.
Gwiazdor programu "Rolnicy. Podlasie" wybrał meble w kolorze czarnym. Uważał, że "białe nie pasują do wsi" i widać na nich brud. Po przestudiowaniu instrukcji udało się złożyć szafę, która zapełniła niemal całą ścianę sypialni.
Już szafa stoi, jest "efekt wow", przynajmniej dla mnie. Nie ma porównania do starej. [...] To niespodzianka, ta szafa jest. A jak się potoczy, to zobaczymy. Może będą w niej garnitury wisieć... - tajemniczo zaznaczył, pozostawiając internautom pole do spekulacji o partnerce.
Widzowie Andrzeja z Plutycz skupili się na bardziej technicznych kwestiach. Zwrócili mu uwagę, że wybór czarnego koloru nie był trafiony, o czym przekona się w praktyce w ciągu najbliższych miesięcy.
"Andrzej, mylisz się. Na czarnym widać więcej kurzu niż na jasnym", "Czarne meble? Straszne", "Powinieneś po złożeniu otworzyć wszystkie drzwi, żeby się wywietrzyło", "Czarne kompletnie niepraktyczne, sam zobaczysz, każdą rysę i smugę będzie widać", "Ciekawe, kto będzie kurz wycierać", "Andrzej mówił o garniturach, nowa domowniczka wisi w powietrzu", "Wiadomo, po co ten remont. Czekamy, aż przedstawisz wybrankę", "Teraz tylko żony brakuje" - pisali.
"Rolnicy. Podlasie". Andrzej z Plutycz ma dziewczynę?
W 300. odcinku "Rolnicy. Podlasie" Gienek Onopiuk (ojciec Andrzeja) dał do zrozumienia, że jego syn z kimś się spotyka. Według niego kobieta ma na imię Krzysztofa i może wkrótce wprowadzić się na stałe do Plutycz.
Żeby tu jakaś kobieta na stałe była, to inna byłaby rzeczywistość. Andrzej na tę kobietę czeka od lat. Stara się jak może i czeka. Może Krzysia zostanie... — mówił przed kamerą.