Idziesz złą stroną chodnika? Nie jesteś dżentelmenem. Lady Irena radzi
Irena Kamińska-Radomska to znana z "Projekt lady" ekspertka od savoir-vivre'u. Przypomniała, że zasady dobrego zachowania obowiązują w każdej sytuacji — nawet podczas przechadzki po chodniku. Którą stroną powinien iść dżentelmen, by nie narazić na szwank swojego dobrego imienia?
Irena Kamińska-Radomska poprosiła dwie młode osoby, by odegrały scenę ze spaceru. Wcielili się w parę idącą po chodniku. Ekspertka w trakcie nagrania informowała, jak powinny zachować się osoby z wysoką kulturą osobistą.
Prawdziwy dżentelmen zawsze będzie szedł od strony krawężnika — ogłosiła na Instagramie.
Mentorka z "Projektu lady" na jednej poradzie nie poprzestała. Wskazała, że dobrze wychowany mężczyzna może dać towarzyszce do wyboru — czy chce iść z nim pod rękę, czy nie.
Kiedy dżentelmen idzie z damą, wówczas może zaproponować swoje ramię. I dama albo skorzysta... albo nie — skwitowała.
Irena Kamińska-Radomska przy tej okazji zapytała internautów, czy zwracają uwagę na te maniery. Część osób przyznała, że jest to dla nich ważne, jednak nie wszyscy zapałali entuzjazmem do jej porad.
"Nie wiedziałem o tej zasadzie. Wprowadzę ją", "Komplikacja pojawia się, gdy jedna osoba posiada dominującą lewą rękę", "Trzeba tak robić, aby uchronić partnerkę lub rozmówczynię, z którą się podąża", "Te porady trochę trącą myszką", "A po co tak robić? Jest równouprawnienie, więc żadne przywileje się kobietom nie należą. Stare zasady uprzejmości przestały obowiązywać" — pisali.
Na ostatnią krytyczną opinię zareagowała autorka. Nie zgodziła się, że zasady savoir-vivre'u powinny ewoluować w stronę równego obchodzenia się z kobietami i mężczyznami.
Równouprawnienie ma się nijak do rytuałów. To niezależne przestrzenie życia — argumentowała.
Przechodzenie przez drzwi. Kamińska-Radomska podała przykład
Irena Kamińska-Radomska emocje wśród obserwatorów wzbudziła nie tylko za sprawą scenki na chodniku. Jakiś czas temu równie obrazowo pokazała, jak nie należy przechodzić przez drzwi.
Kobiety mają pierwszeństwo. I druga zasada to, że wychodzący mają pierwszeństwo przed wchodzącymi — instruowała wówczas.