"Myślałam, że to ZUS". Liścik zmienił los zakochanej Grażyny z "Sanatorium miłości"

To historia jak z bajki. Grażyna, bohaterka 7. sezonu "Sanatorium miłości", znalazła drugą połówkę dzięki karteczce zostawionej w skrzynce pocztowej. W rozmowie z TVP zdradziła, jak wyglądał nietypowy początek tej znajomości.

"Powiedział mi, że ja nie muszę pracować, bo on mnie utrzyma" - dodała.

Grażyna z "Sanatorium miłości" o nowym związkuGrażyna z "Sanatorium miłości" o nowym związku
Źródło zdjęć: © AKPA, Facebook @Sanatorium miłości TVP
Kacper Kulpicki

Grażyna nie miała szczęścia w "Sanatorium miłości", a zamiast randkowych przygód, wykłócała się z Bogdanem o to, że robił jej niepotrzebne nadzieje. Po powrocie z turnusu nie była długo w domu w Krzczonowicach — wolała wrócić do Holandii, gdzie pracowała.

Nie spodziewała się, że los przygotował dla niej inny plan. Wszystko zaczęło się od niewinnej karteczki pozostawionej w skrzynce pocztowej przy domu w Polsce. W imieniu tajemniczego wielbiciela włożył ją kolega, który mieszka w okolicach. To nie był długi list, a prośba o kontakt z numerem telefonu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Joanna Krupa o przeprowadzce do Polski i językach, którymi mówi jej córka. "Jej ojcu nie podoba się, że..."

Na początku myślałam, że skoro pojechałam do Holandii, to może ZUS się odezwał, a może elektryk zostawił numer, żeby się skontaktować. Sąsiadka wysłała mi jego numer. Oddzwoniłam — relacjonowała w TVP.

Grażyna z "Sanatorium miłości" telefonicznie poznała 70-latka z Lublina. Dowiedziała się, że oglądał ją w programie. Postanowiła być ostrożna. Zaproponowała mu, że mogą poznawać się jako przyjaciele. Zgodził się, ale nie przestał zabiegać o jej względy.

Drugi raz to on do mnie zadzwonił i powiedział tylko, że przyjedzie, zapakuje mnie i zabierze do siebie. [...] Pojechałabym na tydzień, miesiąc, może na trzy miesiące, a potem co? Czasem już po jednym małym, lekkim starciu różnie bywa. Co wtedy zrobię? Pójdę pod most? - zastanawiała się.

"Sanatorium miłości". Zakochana Grażyna "nie musi pracować"

Z Kazimierzem zaczęła rozmawiać przez kamerki, a w końcu zdecydowała się na powrót do kraju na stałe. Wróciła 20 lipca i od razu pojechała do Lublina, gdzie czekał na nią ukochany. Potem jedzie na samotne wakacje do Jastrzębiej Góry, ale po nich znów czekają ją intensywne randki. Wkrótce para być może razem zamieszka.

Zgadzamy się pod względem charakteru. Dogadujemy się. On jest strasznie za mną. Mój syn już go poznał. Łukasz był zachwycony inteligencją Kazia, porządkiem w domu. On chciał już mnie wcześniej zabrać z Holandii, ale ja musiałam się wywiązać z umowy. Pracować do urlopu. Ale już koniec. Kazimierz powiedział mi, że ja nie muszę pracować, bo on mnie utrzyma — podsumowała w rozmowie z TVP.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Zakpili z byłego księcia Andrzeja. "Jednak się pocę"
Zakpili z byłego księcia Andrzeja. "Jednak się pocę"
Córka Edwarda Lubaszenki urodziła. 4 dni po śmierci ojca. Wzruszający wpis
Córka Edwarda Lubaszenki urodziła. 4 dni po śmierci ojca. Wzruszający wpis
Zmarła utalentowana flecistka. "Wciąż nie możemy w to uwierzyć"
Zmarła utalentowana flecistka. "Wciąż nie możemy w to uwierzyć"
Kim jest syn Anny German? Zbigniew poszedł w ślady ojca
Kim jest syn Anny German? Zbigniew poszedł w ślady ojca
"Czas się przyznać”. Miała 18 lat. Wtedy zrobiła pierwszą operację
"Czas się przyznać”. Miała 18 lat. Wtedy zrobiła pierwszą operację
Aktorka "Stulecia Winnych" w ciąży. Będzie to jej trzecie dziecko
Aktorka "Stulecia Winnych" w ciąży. Będzie to jej trzecie dziecko
Nie żyje Krzysztof Kochański. Pisarz miał 67 lat
Nie żyje Krzysztof Kochański. Pisarz miał 67 lat
Holendrzy zachwyceni. Chodzi o polski serial. "Musicie to zobaczyć"
Holendrzy zachwyceni. Chodzi o polski serial. "Musicie to zobaczyć"
Mati jest w trzech związkach jednocześnie. Tak wygląda jego życie
Mati jest w trzech związkach jednocześnie. Tak wygląda jego życie
Bożena Dykiel otwarcie mówiła o depresji. "Mój zawód jest na nią podatny"
Bożena Dykiel otwarcie mówiła o depresji. "Mój zawód jest na nią podatny"
Serialowa wnuczka żegna Bożenę Dykiel. Poruszające słowa
Serialowa wnuczka żegna Bożenę Dykiel. Poruszające słowa
Szczere wyznanie Kaczorowskiej przed walentynkami. "Lubimy randkować"
Szczere wyznanie Kaczorowskiej przed walentynkami. "Lubimy randkować"