W norweskiej rodzinie królewskiej nie dzieje się najlepiej. Księżna Merre-Marit wkrótce przejdzie operację serca, a na coraz słabsze zdrowie narzeka także król Harald V. Równie poważne problemy ma mąż księżniczki Marty Ludwiki.
Derek Verrett w oświadczeniu poinformował, że stracił nerkę, którą przed laty poświęciła dla niego siostra. Wskutek tego trzy razy w tygodniu musi pojawiać się w szpitalu, by poddawać się wyczerpującym dializom.
Teraz jestem dializowany, żeby przeżyć. Ataki zraniły mnie nie tylko emocjonalnie. Sprawiły, że ta walka stała się jeszcze trudniejsza — wyznał.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Ukochany arystokratki dokładnie wyjaśnił, jakie ataki miał na myśli. Jakiś czas temu gazeta "Se oh Hør" opublikowała jego nagie zdjęcie, które — jak twierdzi — zostało skradzione. Ponadto na łamach pisma wysunięto oskarżenia, jakoby 50-latek dopuścił się napaści seksualnej na swoim byłym menedżerze, Szwedzie Joachimie Boströmie.
Przez ostatnie sześć lat byłem bezlitośnie atakowany przez norweskie media. [...] Zostałem przedstawiony w sposób, który głęboko zaszkodził mojemu zdrowiu, mojemu charakterowi, mojej reputacji, mojej firmie i ludziom, których kocham, mojej rodzinie i przyjaciołom — oznajmił.
Mąż Marty Ludwiki (wzięli ślub w 2024 roku) dodał, że "nigdy nikogo nie atakował", wszelkie oskarżenia nie mają nic wspólnego z rzeczywistością i są efektem "zaplanowanej strategii" mediów, które "wzięły go na celownik".
Rację przyznała mu norweska Komisja Etyki Prasowej. Wskazała, że tabloid "Se og Hør" dwukrotnie złamał zasady rzetelności — w przypadku publikacji intymnego zdjęcia oraz przedstawiając zarzuty, nie opierając się na dowodach.
Mąż norweskiej księżniczki przez 8 lat się dializował
Durek Verrett od dziecka borykał się z problemami zdrowotnymi. Był podatny na infekcję i miał wysokie ciśnienie. W wieku 28 lat zdiagnozowano u niego niewydolność nerek. Spędził wówczas dwa miesiące w szpitalu, będąc w stanie śpiączki.
Później przez kolejne 8 lat się dializował. W 2012 roku siostra Angela oddała mu swoją nerkę, dzięki czemu mógł wrócić do normalnego funkcjonowania. Jeśli aktualny stan organizmu na to pozwoli, mężczyzna będzie zakwalifikowany na listę pacjentów oczekujących na przeszczep od zmarłego dawcy.
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.