Odważne zdjęcie z sypialni gwiazdy "M jak miłość". Pokazała za dużo?
Odważna, ale utrzymana w artystycznym klimacie sesja Ofelii wywołała burzę w sieci. Iga Krefft opublikowała na Instagramie subtelne zdjęcia w negliżu, które zachwyciły wielu fanów, choć nie zabrakło też głosów krytycznych wobec miejsca ich publikacji. Zobaczcie, jak aktorka prezentuje się nago.
Na instagramowym profilu Ofelii, czyli Igi Krefft, pojawiła się seria nastrojowych, odważnych fotografii. Artystka zaprezentowała się w nich w negliżu, jednak zdjęcia utrzymane są w estetyce subtelnej i dalekiej od dosłowności.
Kadry pokazujące nagość aktorki operują światłem i cieniem – na jednym z ujęć wokalistka leży w pościeli w przygaszonym świetle, na innym widoczny jest jedynie zarys jej sylwetki, a kolejne pokazuje profil twarzy i plecy odbijające się w lustrze. W galerii znalazły się również spokojniejsze fotografie z udziałem jej psa.
Odważna, ale subtelna. Nowa sesja Ofelii wywołała dyskusję
Publikacja wywołała falę komentarzy. Wielu obserwatorów zachwyciło się klimatem i estetyką sesji, zwracając uwagę na jej artystyczny charakter.
"Nic piękniejszego dziś nie zobaczę. Aż czuć całe DNA Berlina. Akty PRZEPIĘKNE", "Piękna sesja, brawo", "A ja lubię bardzo. W dobie golizny wulgarnej na każdym możliwym kroku miło zobaczyć sesje z ładnym światłem, przemyślanym kadrem, subtelny akt w świetnym klimacie" - piszą internauci.
Nie zabrakło jednak głosów bardziej powściągliwych, w których internauci podkreślali, że tego typu kadry – choć doceniane – ich zdaniem niekoniecznie pasują do przestrzeni mediów społecznościowych.
Kim jest Ofelia, czyli Iga Krefft?
Iga Krefft szerszej publiczności dała się poznać jako aktorka. Popularność przyniosła jej rola Uli Mostowiak w serialu "M jak Miłość", w którym występowała przez kilka lat. Z czasem jednak coraz wyraźniej zaczęła podążać własną artystyczną drogą.
Pod pseudonimem Ofelia rozwija karierę muzyczną. Jej twórczość łączy alternatywne brzmienia z poetyckimi tekstami, a sama artystka buduje wizerunek konsekwentnie oparty na niezależności i autorskiej wizji. W wywiadach podkreślała, że muzyka stała się dla niej najważniejszym środkiem wyrazu.
Artystyczna konsekwencja
Najnowsza sesja wpisuje się w estetykę, którą Ofelia prezentuje od lat – nastrojową, nieco tajemniczą, opartą na emocjach i symbolice. Zdjęcia nie są dosłowne ani prowokacyjne, raczej operują atmosferą i światłem, co sprawia, że odbiorcy interpretują je w różny sposób.
Podział opinii w komentarzach pokazuje, że granica między prywatnością a artystyczną ekspresją w mediach społecznościowych wciąż bywa tematem dyskusji. Sama artystka nie odniosła się szerzej do kontrowersji, pozostawiając fotografie bez dodatkowego komentarza.