Prezenterka Polsatu błaga o pomoc ws. mamy. "Walczymy z czasem"

Olga Łasak podzieliła się z fanami przykrą informacją. Jej mama, Agata Łasak jest ciężko chora i wymaga drogiego leczenia. Artystka, która jeszcze w 2024 roku sama chorowała, poprosiła fanów o pomoc.

Olga Łasak prosi o wsparcie finansowe na leczenie jej mamyOlga Łasak prosi o wsparcie finansowe na leczenie jej mamy
Źródło zdjęć: © AKPA, Instagram
Karol Osiński

Olga Łasak zamieściła na Instagramie zdjęcie w towarzystwie swojej mamy Agaty, która cierpi na chorobę Parkinsona. Kobieta musiała podjąć radykalne kroki. - Musiałam zdecydować się na operację deep brain stimulation. Głęboką stymulację mózgu, która miała odmienić moje życie - czytamy na stronie siepomaga.pl, gdzie założona jest zbiórka na jej leczenie.

Córka chorej kobiety pod zdjęciem dodała wymowny wpis, w którym prosi ludzi o wsparcie. Celem zbiórki jest zebranie 63 830 zł. Do końca niewiele brakuje.

Bardzo trudno jest mi prosić o pomoc, ale niestety aktulanie walczymy już z czasem… Każdy grosz się liczy, bo już niewiele brakuje, by dać mamie szansę na powrót do zdrowia i samodzielności. Czy to się w końcu uda?! Nie wiemy… ale zawsze mamy wielkie nadzieje i ogromną wolę walki, bo wierzę, że z takim wsparciem jakie tutaj mam od was, mama przeżyje jeszcze wiele wspaniałych chwil, które straciła przez ostatnie lata - napisała Olga Łasak.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Maciej Dowbor o powrocie "You Can Dance, transferze do TVN i małżeństwie z Joanną Koroniewską [CAŁY WYWIAD]

Mama Olgi Łasak jest chora. Artystka poprosiła o wsparcie

Choć mama artystki choruje, ona sama musiała stawić czoła chorobie, o której poinformowała w sierpniu 2024 roku. Nie zdradziła jednak, na co cierpiała.

Opublikowała wówczas w mediach społecznościowych zdjęcia ze szpitala, informując o konieczności zwolnienia tempa życia ze względu na stan zdrowia. W poście na Instagramie napisała: "Trochę mnie tutaj ostatnio mało, ale nie będę ukrywać, że mam teraz trochę trudniejszy czas. Jednak i taki jest w życiu bardzo potrzebny i w moim przypadku jedyny, żebym choć na chwilę się zatrzymała i zwolniła tempo".

W dalszej części wpisu Olga przyznała, że przez ostatni rok ignorowała sygnały wysyłane przez organizm, licząc na to, że problemy zdrowotne znikną same: "Przez ostatni rok wydawało mi się, że jeśli będę udawać i unikać, odpuszczać, tłumaczyć, dawać czas… to problem zniknie. Ale organizm nie jest taki głupi i nie da się tak ze zdrowiem pogrywać".

Wybrane dla Ciebie