Sławomir Świerzyński o swojej bardzo niskiej emeryturze. Pismo z ZUS po 37 latach składek
Wokalista Bayer Full od lat nazywany jest cesarzem disco polo. Z pewnością cesarska nie jest jego emerytura. 65-letni Sławomir Świerzyński jakiś czas temu żalił się na jej wysokość. Po 37 latach płacenia składek nie przekraczała ona nawet 400 złotych.
- Dostałem pismo z ZUS, w którym po 37 latach opłacania składek zagwarantowano mi 386 zł emerytury - mówił kilka lat temu w "Super Expressie". By godnie żyć gwiazdor disco polo ciągle koncertuje. Z Bayer Full związany jest już pod 42 lat.
Z zespołem związane są także jego dzieci. Córka Nikola, która urodziła się w 1991 roku i była owocem jego pozamałżeńskiego romansu, występuje jako jedna z wokalistek. Razem z braćmi w 2016 r. założyła także grupę Baby Full.
Przypomnimy, że Sławomir Świerzyński mimo zdrady, dalej jest z żoną Renatą. Gdy ją poznał była młodą harcerką. Z uwagi na ciążę 16-latki, para musiała wziąć szybko ślub. Przyszły gwiazdor disco polo miał wówczas 22 lata.
Wydawca i redaktor strony głównej portalu o2.pl. Wcześniej dziennikarz i wydawca serwisów "Faktu" i "Super Express". W latach 2019-2024 autor i prowadzący programu "Niezapomniani. Cmentarne historie". Z dziennikarstwem związany od 2008 roku. Trzykrotny uczestnik teleturnieju "Jeden z dziesięciu" oraz "Va Banque". Zainteresowania: dzieje Warszawy, w szczególności historia Starych Powązek oraz życie gwiazd PRL. Kontakt: maciej.gasiorowski@grupawp.pl.