Polski aktor we włoskim filmie. Maciej Zakościelny o swojej roli
Maciej Zakościelny spędził ostatnie kilka miesięcy w Rzymie, gdzie nagrywał włoski film "Zróbmy sobie przerwę". - Zagrałem u boku wielkich sław włoskiego kina - mówił aktor.
Film "Zróbmy sobie przerwę", w którym gra Maciej Zakościelny był nagrany w Rzymie. - Kręciliśmy wszystko w Rzymie. Byłem zachwycony, że miasto, do którego bardzo lubię przyjeżdżać, jest moim miejscem pracy i mogę tu być zaproszony - przyznał.
Zakościelny wspominał, że dzięki pracy mógł zwiedzić i zobaczyć miejsca, do których inaczej nie miałby dostępu. - To gdzie my wchodziliśmy jako ekipa mnie zachwycało - dodał.
Aktor musiał także mówić po włosku w filmie. Na szczęście miał osobę, która pomagała mu z wymową i pomagała mu w nauce. - Miałem osobę, która mnie uczyła. Mówiła gdzie i jak akcentować czy za bardzo mówię po włosku, a powinienem mówić z akcentem polskim - tłumaczył. Film do polskich kin wejdzie już 28 sierpnia.
Absolwentka Dziennikarstwa i medioznawstwa, Europeistyki oraz Architektury przestrzeni informacyjnych na Uniwersytecie Warszawskim. Zaczynała od stażu w “Gazecie Wyborczej”, następnie ruszyła w podróż po Europie w ramach programu Erasmus. Najchętniej pisze o problemach życia codziennego. W jej żyłach płyną hektolitry kawy, które napędzają ją do pracy. Prywatnie miłośniczka romansów, yogi, Formuły 1 i ośmiotysięczników.