Sylwia Grzeszczak chce jechać na Eurowizję. "Nie będę owijać w bawełnę"

Sylwia Grzeszczak wyraziła chęć reprezentowania Polski na Eurowizji, ale nic nie wskazuje na to, by dołączyła do stawki tegorocznych preselekcji. W Esce przyznała, że udział w konkursie jest jej marzeniem i regularnie o tym myśli. Jaką piosenkę by wybrała?

Sylwia Grzeszczak o EurowizjiSylwia Grzeszczak o Eurowizji
Źródło zdjęć: © AKPA
Kacper Kulpicki

Sylwia Grzeszczak regularnie podsyca plotki na temat swojego ewentualnego wyjazdu na Eurowizję. Dotychczas nie zdecydowała się jednak na zgłoszenie do preselekcji. Aby udało się to jeszcze w tym roku, zgodnie z regulaminem, TVP mogłaby przyznać jej dziką kartę (czyli dodatkowe miejsce w stawce finalistów).

Piosenkarka nie ukrywa, że ewentualny udział (niekoniecznie w 2026 roku) potraktowałaby jako wyzwanie zawodowe, ale jednocześnie spełnienie najskrytszego marzenia.

Nie będę owijać w bawełnę. To są moje marzenia. Faktycznie, nigdy nie wzięłam udziału w tej Eurowizji z jakichś powodów. Nie wiem, czy powinnam się bać? Chyba nie... Fajnie by było spróbować, bo to jest coś, czego jeszcze nie robiłam, a ja lubię rzeczy, których nie robiłam i to jest wyzwanie — ogłosiła w Esce.

Sylwia Grzeszczak mogłaby zostać polską reprezentantką tylko wtedy, gdyby udało jej się opracować "grubą wizję" dotyczącą zarówno występy, jak i samego utworu. Nie wyklucza śpiewania w języku angielskim.

Na pewno nie bałabym się języka angielskiego, jeśli chodzi o śpiewanie. Z mówieniem — wiecznie się uczę tego angielskiego. [...] Uwielbiam śpiewać po angielsku, czuję się w tym bardzo dobrze. Czy to miałby być utwór angielski, czy angielsko-polski, tego nie wiem? Trzeba po prostu go mieć i wtedy wyjść z nim do ludzi, to jest według mnie najlepsza recepta — analizowała.

Eurowizja 2026. Oni nie przyjęli dzikich kart od TVP

Fani artystki muszą uzbroić się w cierpliwość. Wygląda na to, że ich idolka w 2026 roku nie spełni swoich zapowiedzi. Jak przekazał informator Pudelka, TVP zaproponowała uczestnictwo w preselekcjach innym gwiazdom — Marcinowi Maciejczakowi, Roksanie Węgiel i Michałowi Szpakowi. Wszyscy odmówili.

O reprezentowanie Polski na Eurowizji 2026 powalczy ośmioro wykonawców. To Alicja Szemplińska, Jeremi Sikorski, Anastazja Maciąg, Karolina Szczurowska, Basia Giewont, Stasiek Kukulski, Ola Antoniak i znany z "Rancza" Piotr Pręgowski, którego "Parawany tango" budzą kontrowersje wśród słuchaczy i ekspertów. O wyborze zdecydują widzowie w finale, który najprawdopodobniej zostanie wyemitowany 7 marca.

Wybrane dla Ciebie