Wiadomo, co grozi Taco Hemingwayowi. GIF przygląda się rzekomej reklamie leku
Nowy singiel Taco Hemingwaya pt. "Zakochałem się pod apteką" wywołał śledztwo Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego. Chodzi o użycie nazwy leku bez recepty i skok sprzedaży po viralach na TikToku. Katarzyna Czyżewska, wspólnik, adwokat w Czyżewscy kancelaria adwokacka w rozmowie z serwisem wirtualnemedia.pl przekazała, co grozi raperowi.
Najważniejsze informacje
- GIF weryfikuje, czy piosenka może być nieuprawnioną reklamą produktu leczniczego.
- Jeśli nie było zlecenia producenta, grozi grzywna do 540 stawek dziennych.
- Decyzje w takich sprawach zapadają zwykle w ciągu kilku tygodni.
Popularny utwór Taco Hemingwaya wywołał reakcję nadzoru farmaceutycznego. W piosence pada nazwa leku dostępnego bez recepty, a viralowe materiały w mediach społecznościowych zachęciły fanów do jego zakupu jako "merchu" artysty. GIF bada, czy taki przekaz podpada pod reklamę produktu leczniczego, a więc szczególnie regulowaną kategorię.
Adwokat wskazuje, co grozi Taco Hemingwaowi za użycie nazwy leku w piosence pt. "Zakochałem się pod apteką"
Zgodnie z opisem sprawy, pierwszym krokiem ma być zapytanie do producenta leku. Urząd chce ustalić, czy użycie nazwy padło na zlecenie firmy. Adwokat Katarzyna Czyżewska, wspólnik, adwokat w Czyżewscy kancelaria adwokacka w rozmowie z serwisem wirtualnemedia.pl przekazała podkreśla, że reklama leków powinna być prowadzona przez lub na zlecenie podmiotu odpowiedzialnego, czyli producenta. To kluczowe dla oceny odpowiedzialności i dalszych decyzji administracyjnych.
Jeśli doszło do zlecenia, adresatem ewentualnego nakazu wstrzymania reklamy byłby producent. Inaczej wygląda sytuacja, gdy artysta użył nazwy bez konsultacji. Wtedy, jak wyjaśnia adwokatka, wchodzi w grę prowadzenie reklamy produktu leczniczego przez osobę nieuprawnioną.
Zgodnie z prawem farmaceutycznym, prowadzenie reklamy produktów leczniczych w sytuacji, w której nie jest się do tego uprawnionym, stanowi przestępstwo karne i podlega grzywnie. Może ona wynosić nawet do 540 stawek dziennych, gdzie stawka wynosi od 10 zł do 2 tys. zł - wspomina Wirtualnym Mediom prawniczka.
W materiale przypomniano wcześniejszy przypadek, gdy GIF wstrzymał niezgodną z przepisami reklamę w spektaklu Teatru Kamienica. Padało tam hasło promujące środek na układ krążenia. Ekspertka sugeruje, że podobny scenariusz może dotyczyć piosenki Taco Hemingwaya: decyzja nakazująca i zawiadomienie organów ścigania w sprawie reklamy prowadzonej przez nieuprawnioną osobę.
Jak zaznaczono, decyzje w takich sprawach zapadają sprawnie – nawet w ciągu kilku tygodni. Jeżeli GIF nakaże "zdjęcie reklamy", artysta będzie musiał się do tego zastosować. Brak wykonania decyzji również stanowi przestępstwo i może skutkować kolejną sankcją. W analizowanej sytuacji nie pojawiają się wątki dyskredytowania produktu, więc ewentualne roszczenia producenta dotyczyłyby raczej wyjątkowych przypadków naruszenia dóbr osobistych.