84-letnia Ann-Margret po upadku trafiła do szpitala. Tak sobie radzi
84-letnia gwiazda złotej ery Hollywood trafiła pod opiekę lekarzy po wypadku, do którego doszło w jej domu. Była partnerka Elvisa Presleya niefortunnie upadła i złamała łokieć. Po wyjściu ze szpitala Ann-Margret w rozmowie z "Parade" zdradziła, jak wraca do aktywności fizycznej.
Do wypadku doszło w kwietniu 2026 roku. Ann-Margret, znana z filmów "Viva las Vegas" i "Bye bye Birdie", upadła w domu i złamała prawy łokieć. Kontuzja była na tyle poważna, że konieczna była krótka hospitalizacja.
Starałam się być naprawdę ostrożna, ale takie rzeczy się zdarzają. Co mogę powiedzieć? Rodzice mnie uczyli, że zawsze trzeba wstać i zacząć wszystko od nowa. Nic nie jest niemożliwe — relacjonowała w magazynie "Parade".
Aktorka już wyszła ze szpitala. Według lekarzy rekonwalescencję może kontynuować w domu. 84-latka ma nadzieję, że uda się jej wydobrzeć do 16 maja, gdy podczas gali Chita Rivera Awards w Nowym Jorku ma odebrać statuetkę za całokształt twórczości.
Ann-Margret skonsultowała aktualny stan zdrowia z prywatnym fizjoterapeutą, który odwiedza ją trzy razy w tygodniu. Zmodyfikowali ćwiczenia tak, by nie nadwyrężać uszkodzonego łokcia.
Teraz robię tylko te związane z moimi nogami. Mogłabym przestać ćwiczyć, ale ten człowiek [trener — przyp. red.] mnie motywuje — tłumaczyła.
Ann-Margret miała romans z Elvisem Presleyem
Ann-Margret to szwedzko-amerykańska aktorka, piosenkarka i tancerka, która stała się jedną z największych gwiazd Hollywood lat 60. i 70. Zdobyła 5 Złotych Globów. Największą sławę przyniosły jej role w takich filmach jak "Tommy" oraz "Viva Las Vegas", w którym wystąpiła u boku Elvisa Presleya.
Na planie produkcji pomiędzy nimi zaiskrzyło, a ówczesne media donosiły o romansie. Oboje byli wtedy u szczytu popularności. Ich więź według opisów amerykańskiej prasy była silna emocjonalnie, oparta na zrozumieniu wobec stylu życia i pracy w show-biznesie.
Mimo to relacja Ann-Margret z Elvisem Presleyem nie przetrwała. Rozstali się w zgodzie i byli przyjaciółmi przez kolejne lata. Artystka wielokrotnie podkreślała, że ta znajomość była jedną z najważniejszych w jej karierze.