Bałtroczyk ostro o ich występie w Opolu. Wspomniał o niepłaceniu abonamentu
Piotr Bałtroczyk to były naczelny konferansjer związany z kabaretami w TVP. Teraz jest głównie obserwatorem i często komentuje wydarzenia polityczne i rozrywkowe. Tym razem skupił się na festiwalu w Opolu.
Obecnie trwa 63. Krajowy Festiwal Polskiej Piosenki w Opolu. Za nami koncerty "Debiutów", "SuperJedynek" oraz "Premier". Wśród prowadzących imprezę są m.in. satyrycy Michał Kempa i Wojciech Fiedorczuk znani z programu TVP2 "Niepewne sytuacje", do którego przeszli ze "Szkła kontaktowego" w TVN24. Wspólnie z Katarzyną Burzyńską-Sychowicz znaną z "Pytania na śniadanie" zapowiadali różnych gości festiwalu. Wyraźnie ich forma konferansjerki nie spodobała się Piotrowi Bałtroczykowi.
Dziennikarz jakiś czas temu usunął się nieco w cień i pod Olsztynem zajął się prowadzeniem gospodarstwa rolnego nastawionego na uprawę zbóż. Jest jednak aktywny w mediach społecznościowych i często komentuje różne wydarzenia. Po obejrzeniu Kempy i Fiedorczuka stwierdził, że płacenie abonamentu na TVP mija się z celem.
Nie wiem, czy kiedykolwiek widziałem gdziekolwiek cokolwiek równie złego, jak wystąpienia panów Kempy i Fiedorczuka podczas Festiwalu w Opolu. Ich obecność w TVP jest wystarczającym powodem, by nie płacić abonamentu - napisał na Facebooku Bałtroczyk.
W sobotę 6 czerwca będzie miał kolejną okazję na swój komentarz dotyczący innych satyryków w Opolu. Podczas festiwalu odbędzie się bowiem jubileusz 26-lecia działalności artystycznej kabaretu Neo-Nówka (początek godz. 22:10).