Borys Szyc nie owijał w bawełnę o nowych "Lalkach". "Większość udaje, że ją zna"

Borys Szyc zagra barona Krzeszowskiego w nowej filmowej "Lalce". W rozmowie z Plejadą aktor ocenił, że równoległe prace nad filmem i serialem na podstawie powieści Bolesława Prusa przyniosą wyraźnie różne wersje tej historii.

Borys SzycBorys Szyc
Źródło zdjęć: © AKPA
Karol Osiński

Ekranizacje powieści Bolesława Prusa wracają jednocześnie w dwóch formatach. Jak podaje Plejada, obok filmu Macieja Kawulskiego powstaje też serial, a jedną z ról w wersji kinowej gra Borys Szyc.

Aktor wciela się w barona Krzeszowskiego. W rozmowie z serwisem wyjaśnił, że widzi w tej postaci przerysowanego arystokratę, który przegrał niemal wszystko, ale nadal kurczowo trzyma się pozorów, statusu i formy.

Borys Szyc wyraził swoje zdanie o obu nowych ekranizacjach "Lalki"

Pytany o niemal równoczesne pojawienie się dwóch wersji "Lalki", Szyc przyznał, że sam jest ciekaw efektu. Dodał też, że obie produkcje mają różnić się sposobem opowiadania, a twórcy serialu częściowo zmienili samą historię.

Nie znam historii serialowej "Lalki", więc trudno mi powiedzieć. I jakoś to się też pojawiło, wydaje mi się, po ogłoszeniu naszej. Historia, powiedzmy, jest znana generalnie dosyć dobrze. Przynajmniej większość ludzi udaje, że ją zna. Albo czytała książkę, albo coś o niej słyszała (...) Jest to ciekawe, sam jestem ciekaw. Na pewno te historie się będą różnić z tego, co już wiem. Sposób opowiadania, a i chyba sama historia w tej opowieści serialowej jest jakoś tam zmodyfikowana. Za mało "Lalki" w "Lalce", no nie wiem. Dajcie więcej - mówi Borys Szyc Plejadzie.

Kiedy premiera nowej "Lalki" i kto zagra na ekranie?

Szyc podał też terminy związane z premierą filmu. 28 czerwca zaplanowano uroczysty pokaz, a 30 czerwca produkcja ma wejść do kin.

W roli Stanisława Wokulskiego wystąpi Marcin Dorociński, a Izabelę Łęcką zagra Kamila Urzędowska. W obsadzie są również Marek Kondrat jako Ignacy Rzecki, Agata Kulesza jako pani Meliton, Andrzej Seweryn jako Tomasz Łęcki i Mateusz Damięcki jako Kazimierz Starski.

Plejada przypomina, że wcześniejsza ekranizacja z 1968 r. w reżyserii Wojciecha Hasa kosztowała 35 mln zł. Film zdobył cztery nagrody na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Panamie, w tym Grand Prix.

W tamtej produkcji zagrali m.in. Beata TyszkiewiczMariusz Dmochowski. Nowe ekranizacje, zarówno film, jak i serial, mają trafić do widzów w 2026 r.

Wybrane dla Ciebie