Mówili, że zwariowała, gdy rzuciła etat w teatrze. Kasprzyk ujawniła powód

Ewa Kasprzyk pracowała w warszawskim Teatrze Kwadrat przez 17 lat. Z dnia na dzień rzuciła posadę, ale jej decyzja nie była podjęta pochopnie. Mimo to aktorka nie mogła liczyć na zrozumienie znajomych. W podcaście "Dobrze powiedziane" zacytowała, co od nich usłyszała.

Ewa Kasprzyk o powodach rezygnacji z pracy w teatrze na etacieEwa Kasprzyk o powodach rezygnacji z pracy w teatrze na etacie
Źródło zdjęć: © AKPA
Kacper Kulpicki

Był rok 2019. Ewa Kasprzyk postanowiła zrezygnować z gry w Teatrze Kwadrat. Była tam zatrudniona na umowę o pracę. Choć stabilność była kusząca, artystka dojrzała do decyzji, by zaryzykować. Ośmieliło ją to, że osiągnęła wiek emerytalny. Znajomi tego nie zrozumieli i sugerowali, że zrobiła krok w zawodową przepaść.

W dniu, kiedy przeszłam na tzw. emeryturę, po prostu rzuciłam etat w Teatrze Kwadrat. Wszyscy mówili: "Ty chyba zwariowałaś! Jak zarobisz, gdzie będziesz pracować?". Mówili mi: "Siedź, masz dobrą posadkę i pilnuj jej". A ja mówię: "No to zobaczymy" - wspominała w podcaście "Dobrze powiedziane".

69-latka zapewniła, że świadomie i z premedytacją zrezygnowała z etatu i słuchania wytycznych szefa, by otworzyć sobie nowe aktorskie perspektywy. Wciąż uważa, że tylko tak mogła znaleźć czas, by zaangażować się w bardziej niezależne projekty.

To jest tak — zamykasz drzwi i okno się otwiera. Tak jest w przypadku wielu osób, które nie boją się tego zrobić. Myślę, że uwalniasz jakąś energię, jest ci źle, jesteś w jakimś układzie […]. Ciężko jest mi teraz sobie wyobrazić, że ja jestem pod czyimś pantoflem — oceniła.

Ewa Kasprzyk "potrzebowała czegoś innego". Dlatego rzuciła etat

Ewa Kasprzyk na przestrzeni lat spędzonych w teatrze dostrzegła, że wcielając się w rozmaite postacie, pozwalała sobie na bezpieczną powtarzalność. Jurorka "Tańca z gwiazdami" miała ochotę na coś więcej.

Potrzebuję teraz czegoś innego, dobrej literatury, tego, co mnie jeszcze zbuduje i poszerzy mi horyzont, wymagając ode mnie sięgnięcia po nieznane mi emocje — mówiła jakiś czas temu w "Wysokich Obcasach".

Od 2019 roku widzowie mogli oglądać Ewę Kasprzyk m.in. w "Przyjaciółkach", 4. części komedii "Kogel-mogel", filmach z serii "365 dni" oraz serialu "Śleboda". Obowiązki wynikające z pracy w teatrze z pewnością sprawiłyby, że podobnych produkcji w jej portfolio byłoby mniej.

Wybrane dla Ciebie
Nie żyje James Van Der Beek. To jego ostatni wpis na Instagramie
Nie żyje James Van Der Beek. To jego ostatni wpis na Instagramie
Julia Kamińska ujawniła, co oszuści robią z kociętami pod pozorem adopcji
Julia Kamińska ujawniła, co oszuści robią z kociętami pod pozorem adopcji
Kaczorowska i Rogacewicz to nie koniec. Oto gwiazdy walentynkowego koncertu
Kaczorowska i Rogacewicz to nie koniec. Oto gwiazdy walentynkowego koncertu
Dlatego zerwali kontakt. Szokujące wieści o mamie Jarusia z "Chłopaków"
Dlatego zerwali kontakt. Szokujące wieści o mamie Jarusia z "Chłopaków"
Tak wygląda tylko w pracy. Brawurowa przemiana Moniki z "Rolnicy. Podlasie"
Tak wygląda tylko w pracy. Brawurowa przemiana Moniki z "Rolnicy. Podlasie"
Serial z Dereszowską uznany za "klapę". Nie zostawili na nim suchej nitki
Serial z Dereszowską uznany za "klapę". Nie zostawili na nim suchej nitki
Nie żyją dwaj bohaterzy "Prawdziwego Lombardu". Przekazano smutne wieści
Nie żyją dwaj bohaterzy "Prawdziwego Lombardu". Przekazano smutne wieści
Turcja odwołuje koncert polskiego zespołu. Zarzucają Behemothowi satanizm
Turcja odwołuje koncert polskiego zespołu. Zarzucają Behemothowi satanizm
Angelina Jolie szczerze o mastektomii. "Chciałam zostać jak najdłużej z dziećmi"
Angelina Jolie szczerze o mastektomii. "Chciałam zostać jak najdłużej z dziećmi"
Wróżka powiedziała Monice Richardson, że spotka czwartego męża. "Odetchnęłam"
Wróżka powiedziała Monice Richardson, że spotka czwartego męża. "Odetchnęłam"
Nie żyje Łucja Kossakowska. Syn żegna wybitną polską scenografkę
Nie żyje Łucja Kossakowska. Syn żegna wybitną polską scenografkę
Przyczynę jej śmierci nazywają "cichym zabójcą". Catherine O'Hara miała 71 lat
Przyczynę jej śmierci nazywają "cichym zabójcą". Catherine O'Hara miała 71 lat