Renata Pałys krytykuje modne wtręty z angielskiego. "Brak szacunku"
Renata Pałys w podcaście "Mój świat" podzieliła się swoimi przemyśleniami na różne tematy. Aktorka skrytykowała m.in. sposób, w jaki dziś używany jest język polski, zwracając uwagę na powszechne wplatanie angielskich słów do codziennych wypowiedzi.
Najważniejsze informacje
- Renata Pałys skrytykowała wtrącanie angielskich słów do polskich wypowiedzi.
- Jako przykłady podała m.in. "cafe" i hasła sprzedażowe typu "Back to school".
- Aktorka uznała nadużywanie słowa "dokładnie" za kalkę, którą łatwo zastąpić innymi wyrazami.
Renata Pałys, znana szerokiej publiczności ze "Świata według Kiepskich", w rozmowie w podcaście "Mój świat" odniosła się do kondycji współczesnego języka.Aktorka poruszyła temat rosnącej popularności angielskich wtrętów w codziennej mowie. Wspomniała także o własnych obserwacjach z życia zawodowego i o tym, jak często trafia na takie przykłady w przestrzeni publicznej. Zwróciła uwagę, że zjawisko nie dotyczy wyłącznie młodzieży, ale także reklam i nazw lokali.
Renata Pałys o współczesnym języku polskim. Wspomniała o anglicyzmach
Główny wątek wypowiedzi dotyczył zamiany polskich słów na angielskie, nawet gdy mają oczywiste odpowiedniki. Pałys wskazała m.in. modne określenie kawiarni jako "cafe" oraz popularny w handlu szkolnym slogan "Back to school". Tego typu praktyki nazwała przejawem złych nawyków językowych, które szybko się utrwalają. Jej zdaniem takie decyzje językowe psują naturalny rytm polszczyzny i wypierają rodzime formy.
W rozwinięciu aktorka podkreśliła, że problemem jest także nieświadome kopiowanie angielskich konstrukcji. Wskazała popularne w rozmowach potwierdzenie: "dokładnie", które bywa używane zamiast różnorodnych reakcji. Zwróciła uwagę, że to często kalka z angielskiego "exactly" i że w polszczyźnie istnieje wiele innych, bardziej precyzyjnych odpowiedzi. Jej komentarz dotyczył przede wszystkim nadużywania jednego słowa w każdej sytuacji.
"Takiego braku szacunku nigdzie nie widziałam" - powiedziała Renata Pałys w podcaście "Mój świat", odnosząc się do mody na anglicyzmy w polskich wypowiedziach. "Jest to coś okropnego, ale są również kalki. Dokładnie — 'exactly'" - dodała, wyliczając najczęstsze przyzwyczajenia językowe. Aktorka zaznaczyła też, że szczególnie razi ją przyklejanie do polskich zdań obcych wstawek, gdy nie ma ku temu potrzeby.
Podsumowując swoją wypowiedź, Pałys zaapelowała, by świadomie wybierać polskie odpowiedniki i nie ulegać reklamowym modom. Wskazała, że ostrożność w doborze słów i rezygnacja z automatycznych kalek może szybko poprawić brzmienie rozmów. Z jej punktu widzenia to prosty sposób na większy szacunek dla języka i odbiorców.