Taki był wyciek gazu w jego domu. Jest raport po śmierci gwiazdora i żony
Minął tydzień od odnalezienia ciał aktora Gene Hackmana i jego żony. Początkowo zakładano, że mogło dojść do zatrucia tlenkiem węgla, ale ta wersja została obalona. Okazuje się, że firma gazowa, która pomagała badać okoliczności tragedii, odkryła jedynie "niewielki wyciek" gazu w domu popularnej pary w Santa Fe. Nie stanowił on śmiertelnego zagrożenia.