Takie rzeczy dzieją się tylko w filmach? Okazuje się, że i życie potrafi pisać scenariusze, których nie powstydziłby się pewnie nawet hollywoodzki scenarzysta.
Dziś dla wielu młodych ludzi udział w programie "Top Model" stanowi przepustkę do świata mody. W przypadku Mikołaja Księżopolskiego możemy mówić o zaskakujących początkach kariery. Jak podaje portal Fashion Biznes, dwa lata temu Mikołaj pracował w kawiarni. Właśnie tam został odkryty przez agencję Selective Management (wcześniej współpracowała ona m.in. z Karoliną Pisarek i Dominikiem Szymańskim).
Jak czytamy na profilu Fashion Biznes na Instagramie, Mikołaj "długo nie wierzył w swój potencjał", ale ostatecznie "postawił wszystko na jedną kartę i zaryzykował". To była dobra decyzja. Niedawno zdjęcia pochodzącego z Warszawy modela pojawiły się w tytułach takich jak "L’Officiel USA" i "Women’s Wear Daily".
Błyskawiczna kariera 21-latka z Polski
O 21-letnim modelu z Polski zrobiło się głośno w połowie stycznia. Mikołaj otworzył wówczas pokaz Prady na Fashion Weeku w Mediolanie. W branży modowej jest to jedno z najważniejszych wyróżnień. Debiut 21-latka nie przeszedł zatem bez echa.
Gdy nazwisko 21-letniego Polaka pojawiło się w mediach, również zagranicznych, odbył się kolejny prestiżowy pokaz. Tym razem chodziło o męską kolekcję Diora, zaprojektowaną przez przez Jonathana Andersona. Podczas wydarzenia, które odbyło się w Paryżu, polski model zaprezentował się na wybiegu w szarym garniturze i charakterystycznej żółtej peruce.
Możemy przypuszczać, że o Mikołaju Księżopolskim jeszcze nieraz będzie głośno.