To było wspaniałe popołudnie w "Battersea" - jesteśmy bardzo wdzięczni za wszystko, co robicie!" - napisano na oficjalnym profilu rodziny królewskiej na Instagramie.
Żona króla Karola III po raz pierwszy wspomniała o Moleyu podczas wizyty w Canterbury. Kiedy przykucnęła, by pogłaskać psa przewodnika, opowiedziała, jak uratowała nowego, ośmiotygodniowego szczeniaka, który przypomina "kreta".
Oprócz Moleya, królowa jest właścicielką jacka russella o imieniu Bluebell, również adoptowanego z Battersea Dogs and Cats Home. W zeszłym roku para królewska pożegnała suczkę, Beth, która musiałą zostać uśpiona, po tym gdy zdiagnozowano u niej chorobę nowotworową.