Sara James w austriackich mediach: "W Polsce jest wiele do zrobienia"

Sara James w rozmowie z Austriacką Agencją Prasową opowiedziała o dyskryminacji, jakiej doświadczyła w dzieciństwie. 16-letnia gwiazda wyznała, że "w Polsce jest jeszcze wiele do zrobienia". Zastrzegła jednak, że sytuacja osób czarnoskórych oraz społeczności LGBTQ powoli zmienia się na lepsze.

Sara James w austriackich mediach mówi, że doświadczyła rasizmuSara James w austriackich mediach mówi, że doświadczyła rasizmu
Źródło zdjęć: © AKPA
Kacper Kulpicki

Sara James promuje album "Playhouse" nie tylko w Polsce, ale także Austrii. 6 czerwca wystąpi w klubie Club U4 w Wiedniu. Miała zatem okazję, by porozmawiać z lokalnymi mediami. Reporter APA skupił się na kwestiach dotyczących dyskryminacji.

Córka Polki i Nigeryjczyka nie ukrywała, że w dzieciństwie doświadczyła wykluczenia ze względu na kolor skóry. Mama robiła wiele, by nie musiała tego odczuwać, za co jest jej bardzo wdzięczna.

Byłam pierwszym czarnoskórym dzieckiem w szkole. Było to dla mnie bardzo trudne. Jeśli mam być szczera, muszę sobie pogratulować. Utworzyłam grubą skórę, choć to niesprawiedliwe, ponieważ jako dziecko nie powinnam jej mieć — mówiła.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Anna Powierza otworzyła się przed naszą kamerą i opowiedziała o walce z depresją. "Wspomagałam się psychoterapią i lekami"

Sara James dodała, że to muzyka stała się dla niej "terapią" w trudnych chwilach. Austriacki dziennikarz próbował namówić artystkę na deklarację polityczną, ona jednak pozostała nieustępliwa. Ograniczyła się do zachęcenia rodaków, by brali udział w nadchodzących wyborach prezydenckich.

Przy tej okazji zwróciła uwagę, że młode pokolenie Polaków (użyła sformułowania "pokolenie Z") jest bardziej otwarte, dlatego ma nadzieję, że problemy, z którymi borykała się jako dziecko, będą coraz rzadsze. To tyczy się nie tylko jej osobistych przeżyć, ale także bolączek społeczności LGBTQ.

Sytuacja poprawia się, ale w Polsce jest jeszcze wiele do zrobienia — zaznaczyła.

Sara James o wygranej Austrii na Eurowizji

Sara James wyjawiła również, że "nie ma planu B" dotyczącego swojej przyszłości i chce związać się z muzyką, bo "nie wyobraża sobie innej opcji niż śpiewanie". Planuje wystąpić na Eurowizji w polskich barwach, jednak aby tak się stało, musi przygotować piosenkę, która "będzie idealna".

Pogratulowała Austriakom zwycięstwa w tegorocznym konkursie i przyznała, że grand prix przyznane wokaliście JJ za utwór "Waster Love" było w pełni zasłużone. Najbardziej podobał jej się fragment operowy.

To było wspaniałe, nigdy nie mogłabym zrobić czegoś takiego — podsumowała w Austriackiej Agencji Prasowej.
Wybrane dla Ciebie