Reżyser "Samych swoich". Krótko po śmierci był ekshumowany

Reżyser niezapomnianej trylogii ("Sami swoi", "Nie ma mocnych" i "Kochaj albo rzuć"), która zapewniła mu stałe miejsce w świecie polskiego kina i uznany scenarzysta zmarł 8 grudnia 2021 roku w wieku 91 lat. Po śmierci Sylwester Chęciński, w 2023 roku, jego syn Igor postanowił przenieść grób ojca.

Reżyser Sylwester Chęciński po śmierci doczekał się grobowcaReżyser Sylwester Chęciński po śmierci doczekał się grobowca
Źródło zdjęć: © AKPA | AKPA

Sylwester Chęciński był autorem także takich filmów jak " "Rozmowy kontrolowane", "Przybyli ułani" oraz "Historię żółtej ciżemki". Artysta urodził się 21 maja 1930 r. w miejscowości Susiec koło Tomaszowa Lubelskiego. Po ukończeniu Wydziału Reżyserii w PWSFTviT w Łodzi pracował przez kilka lat jako asystent reżysera.

Współpracował ze Stanisławem Lenartowiczem, Andrzejem Wajdą i Jerzym Passendorferem. Sam jako reżyser zadebiutował w roku 1961, po czym na stałe wpisał się jako współtwórca historii kina polskiego.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Władysław Hańcza: ciekawostki

Artysta zmarł w grudniu 2021 roku, gdzie został pochowany na wrocławskim Cmentarzu Grabiszyńskim. Dwa lata po jego śmierci, syn reżysera, Igor Chęciński postanowił upamiętnić ojca dostojnym pomnikiem nagrobnym.

Zwłoki filmowca przeniesiono w nowe miejsce na tej samej nekropolii we Wrocławiu. Grobowiec zmienił lokalizację z dotychczasowego Pola nr 32 na Pole nr 16. Wszystko przez to, że w poprzednim miejscu pochówku było za mało miejsca, by postawić okazały nagrobek.

Powody tłumaczył wówczas przyjaciel rodziny Chęcińskich, Edward Masłowski.

Powodem były problemy techniczne z zainstalowaniem pomnika, który waży ponad 5 ton i mierzy 3m wysokości. Uszczknę rąbka tajemnicy, iż jest to kamieniarskio-plastyczne dzieło sztuki - podkreślał.

Obecnie grób artysty można podziwiać już w skończonej formie na Cmentarzu Grabiszyńskim we Wrocławiu.

Wybrane dla Ciebie