Gracz nie miał już do pomocy kół ratunkowych. Jedno z nich, pytanie do prowadzącego wykorzystał przy 125 tysiącach złotych. Wówczas Hubert Urbański wskazał mu poprawną odpowiedź na pytanie o zespół, z którym Eric Clapton nagrał piosenkę "Layla". Chodziło oczywiście o Derek and the Dominos. Mateusz Białas poprzedni odcinek skończył z kwotą 250 tysięcy złotych.
W środę zaczął od pytania za pół miliona złotych i niestety na nim zakończył. Był odważny i nie wycofał się z gry. Jego mama oraz przyjaciółka myślały, że Mateusz zrezygnuje i weźmie wygraną z poprzedniego odcinka. Hubert Urbański przygotował już dal niego czek w wysokości 500 tysięcy złotych, czym wyraźnie skusił uczestnika.
"Milionerzy". Byliśmy na planie show! Zapytaliśmy Urbańskiego, do kogo on by zadzwonił w "telefonie do przyjaciela"
Ostatecznie Białas zaryzykował i wskazał na odpowiedź C - Boreasz. Niestety był to błąd, gdyż prawidłowo powinien zaznaczyć odpowiedź B - Notos. Gracz w związku z przegraną musiał zadowolić się gwarantowaną kwotą 50 tysięcy złotych.
Przypomnijmy, że jak na razie jedynym uczestnikiem, który wygrał milion złotych po przeprowadzce "Milionerów" z TVN do Polsatu, jest Bartosz Radziejewski z Wrocławia.