Po śmierci żony wpadł w rozpacz. Była miłością życia Jacka Kuronia
Poznali się w lipcu 1955 r., gdy ona miała 15 lat, a on 21. Jacek Kuroń wspominał, że to przy Gajce zrozumiał, czym jest prawdziwa miłość. Gdy zdiagnozowano u niej zwłóknienie płuc, Kuroń przebywał w więzieniu i nie pozwolono mu odwiedzić żony w szpitalu. Zmarła 23 listopada 1982 r.